środa, 22 stycznia 2014

od Sage C.D Rebecy

Wróciłam do siebie do pokoju.
Usiadłam na łóżku i przykuliłam nogi, obejmując je rękoma.
Jakoś nie chciałam spać, ani nie mogłam.
Ciągle przez głowę przewijało mi się tysiące myśli.
Miałam wiele pytań, na które nikt nie znał odpowiedzi.
To było takie męczące i przygnębiające. Po prostu nie wiem jak jeszcze nie ześwirowałam.
W końcu opadłam bezsilna na łóżko i rozłożyłam się na nim.
Nieobecnym wzrokiem wpatrywałam się w sufit nade mną.
Po jakichś dwóch godzinach bez snu podniosłam się i podeszłam do okna.
Otworzyłam je na oścież i usiadłam na parapecie.........
(Rebeca?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz