Spojrzałam trochę zdziwiona na przyjaciółkę.
Sama nie wiem co w nią wstąpiło, no ale w porządku.
-Okej, postaram się -wyjaśniłam
Przyjaciółka uśmiechnęła się do mnie i skinęła głową.
Spojrzałam na okno i wyjrzałam przez nie.
-To wszystko jest takie dziwne-westchnęłam
(Rebeca?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz