niedziela, 9 lutego 2014

Od Cataley C.D. Damiena

Każdy dotyk Damiena sprawiał, że moje ciało się rozpalało. Wystarczył czuły pocałunek bym drżała. Patrzyłam na Damiena co robi, bo gdy tylko przymykałam oczy widziałam strażników stojących nade mną i czułam ich dotyk. Chciałam o tam tym zapomnieć i zapamiętać tę chwilę z Damienem. Wygięłam ciało do tyłu w łuk przylegając do ukochanego pod wpływem rozkoszy.
- Damien. - szepnęłam i wsunęłam palce w jego włosy.
Jednak on się nie śpieszył. Dalej doprowadzał mnie do rozkoszy samymi ustami. Oddzielała nas tylko bielizna, więc zsunęłam dłonie na jego bokserki i ściągnęłam mu je, a Damien ściągnął moje figi i delikatnie pocałował mój brzuch. Tym razem się nie wyrwałam lecz zacisnęłam dłonie na pościeli. Nie lubiłam gdy ktoś dotykał blizny która została mi po strażnikach i ich broni.
- Kocham Cię. - szepnęłam.
- A ja ciebie. - powiedział Damien i wsunął się we mnie. Krzyknęłam z rozkoszy i zaczęłam poruszać biodrami równo z nim całując chłopaka przy tym.

(Damien?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz